29 marca 2019

Życie na misji

Zapewne każdy z Was ma własne wyobrażenia o misjonarzach i ich pracy na misjach. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o naszym życiu – misjonarzy z Sabou, ale zacznijmy od początku…

Zdecydowałem się na wyjazd na misje, ponieważ rozeznaję, że to Pan Bóg mnie do tego wzywa i zaprasza. Patrząc właśnie przez pryzmat powołania, przychodzą mi na myśl słowa wdzięczności dla Pana Boga za to co w nas, dla nas i przez nas czyni każdego dnia. Święty Franciszek z Asyżu nauczył nas modlitwy: „Panie, uczyń mnie Twoim narzędziem...” i myślę, że szczególnie na misjach można dostrzec jak rzeczywiście Pan się nami posługuje, aby zmieniać życie ludzi w wielu aspektach:

Oczywiście najważniejszym aspektem jest dla nas głoszenie Ewangelii i świadectwo życia w Bogu, by pomóc ludziom dostrzec dobroć naszego Ojca i skierować ich dążenia na dobra wieczne. Ale to nie wszystko czym się zajmujemy na co dzień. Nasza troską jest również godne życie naszych braci i sióstr. Tu można powiedzieć naprawdę wiele o wszelkiej pomocy niesionej potrzebującym – głodnym, chorym, niemającym środków na życie, zdobycie wykształcenia, itp. o czym wspomina nasz współbrat o. Tomasz:

Dla mnie osobiście bardzo pięknym doświadczeniem jest zaufanie jakim nas obdarzacie. Jest wiele osób, które chcą pomagać ludności krajów misyjnych, lecz nie mając pewności, że pomoc dotrze tam, gdzie chcą, boją się dać cokolwiek. Zatem bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nawet nie znając nas osobiście ufają, że przekazane środki zostaną dobrze wykorzystane.

W życiu na misji nie brakuje również i trudności, np. brak zrozumienia (język, kultura), przemęczenie, trudny klimat czy choroby (zwłaszcza malaria). Czasem ma się ochotę trochę ponarzekać. W takich momentach z pomocą przychodzi mi jeden z naszych katechistów. Gdy zaczynam się uskarżać zawsze mówi: „Nie narzekaj, nikt cię nie przymusił, sam wybrałeś taka pracę, a my cię potrzebujemy...”. Pomimo tych słów otuchy pozwalamy sobie wystosować do Was ten oto apel:

Obecnie, jak w całym Kościele, przeżywamy czas Wielkiego Postu, w którym wezwani jesteśmy do nawrócenia i przemiany naszych serc. W naszym codziennym życiu spotykamy wiele osób biednych, chorych czy potrzebujących rożnej pomocy, nie brakuje zatem okazji do wypełniania uczynków miłosierdzia. Niesienie pomocy czy to duchowej czy materialnej ze środków własnych czy przekazując otrzymaną pomoc, naprawdę zmienia życie tak biorcy jak i dawcy. Niech dobry Bóg wynagrodzi tym, którzy nie pozostają obojętni na wołanie biednych.

Wszystkie te trudności polecamy Waszym modlitwom i wrażliwym sercom. Pan niech napełnia Was pokojem.

fr Sylwester 

Udostępnij

o. Sylwester Pudło

Ojciec Sylwester Pudło jest na misji w Burkina Faso od 2013 r. Obecnie sprawuje funkcje wikariusza parafii św. Łukasza w Sabou.

Bądź na bieżąco

Otrzymuj kwartalne wiadomości prosto z Burkina Faso

Partnerzy